Agata Skaruz

logopeda / surdologopeda, rozwój i edukacja małego dziecka

środa

26

Marzec 2014

9

KOMENTARZY

(Wio)senny post

Autor . Kategoria: Ogólna. Odsłon: 3 143

26 marca 2014
SONY DSC

Są takie dni, kiedy muszę przez dwie godziny budzić się do życia. A kiedy już na dobre się obudzę, dzięki kawie i Marysi, to znowu dopada mnie kryzys… Już od jakiegoś czasu odczuwam skutki przesilenia wiosennego. Mam jednak kilka sposobów jak walczyć z przesileniem i ze sobą.

Oto moje patenty na ogarniający sen:

  1. Kawa. Już od jakiegoś czasu piję kawę. Nie inkę, nie cappuccino, nie mleko z kawą a kawę z mlekiem. Najlepiej waniliową z brązowym cukrem. Pewnie nic a nic nie pomaga w obudzeniu się do życia, ale za to jak smakuje…
  2. Długie spacery. Niemal każdego dnia przerabiamy z Marysią inną trasę.
  3. Energetyzująca muzyka, która raduje mnie i moją Córkę. Ostatnio jest to repertuar Majki Jeżowskiej. W moim wykonaniu :) Wiecie dobrze, że nie da się usnąć podczas wykonania „Marzenia się spełnia- a- a- ją” :) Zatem śpiewamy, tańczymy.
  4. Odżywczy koktajl z bananem i awokado. Może Wam go przedstawię w kolejnym wpisie :)
  5. Zakupy. Od razu stawiają człowieka na nogi ;) W naszych szafach pojawiło się trochę kolorów! Będziemy pokazywać.

Chciałam jeszcze dodać, że nie mam żadnej depresji. Cały czas czuję się szczęśliwa :) Tylko częściej niż normalnie chce mi się spać…

A Wy macie jakieś sposoby na walkę z przesileniem wiosennym?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

9 Comments

    • Agata Skaruz
      • MK
    • Agata Skaruz

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, zapisz się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach. Twój adres nie będzie nigdzie publikowany!